Jak wybrać kamerę IP? Na co zwrócić uwagę?

0

Kamery IP są chętnie wybierane przez użytkowników szukających nowoczesnych rozwiązań. Również chcesz postawić na ten rodzaj systemu? Ale czy wiesz jak wybrać kamerę IP? Poniżej przedstawiamy kilka kluczowych zagadnień, na które warto zwrócić uwagę podczas podejmowania decyzji.

Rozdzielczość

Rozdzielczość jest jednym z najważniejszych parametrów podczas wybierania kamery IP. To parametr określający, ile pikseli będzie miał uchwycony obraz. Ma to ogromny wpływ na ostrość transmisji. Im wyższa rozdzielczość, tym lepiej. W sprzedaży znajdziesz już urządzenia oferujące super ostry obraz –4000 x 3000 pikseli. Dla porównania, wciąż popularna jakość FullHD to 1920 x 1080 pikseli.

Jeżeli rozdzielczość jest wysoka, możesz liczyć na to, że transmisja będzie bardzo szczegółowa. To ważne, gdy zastanawiasz się jak wybrać kamerę IP tworząc system monitoringu w domu lub w biurze. Im ostrzejszy obraz, tym większa szansa na to, że w razie ewentualnego włamania czy rozboju uda się określić tożsamość sprawcy.

Zakres widzenia w nocy

Wiele kamer może być stosowanych zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków, ale nie każda kamera zagwarantuje dobrą widoczność po zmroku. Jeżeli szukasz odpowiedzi na pytanie o to jak wybrać kamerę IP do dużego magazynu lub na obszerny parking, koniecznie weź pod uwagę zasięg reflektora IR. To właśnie ten element jest odpowiedzialny za to, jak kamera poradzi sobie z nocną rejestracją obrazu.

IR oznacza podczerwień. Kamery do monitoringu są wyposażone w reflektor, który uruchamia się po zmroku, by łapać promieniowanie podczerwone. Następnie jest ono zamieniane na światło widzialne, by transmisja była łatwo do odbioru. Zasięg podczerwieni może wynosić zaledwie 10-20 m lub nawet 100 m.

Nagrywanie dźwięku

Wiele osób montuje kamery pozbawione mikrofonu, ale w biurze czy sklepie dobrym pomysłem będzie zamontowanie urządzenia, które potrafi rejestrować dźwięk. W razie ewentualnych kłopotów z wandalami czy włamywaczami, zapisana ścieżka audio może dostarczyć wielu cennych dowodów, a także pomóc w dodatkowych rozpoznaniu sprawców po głosie.

Zasilanie PoE

Kamery IP wykorzystują często sieć bezprzewodową, ale możliwe jest również ich podpięcie za pomocą kabla. Łącze przewodowe to Ethernet. Co więcej, kamera może być również zasilana tą drogą, jeżeli jest zgodna ze standardem PoE. Jeśli myślisz nad tym, jak wybrać kamerę IP, warto wziąć tę opcję pod uwagę.

Łączenie przewodowe jest tańsze, więc system stworzony z jego wykorzystaniem będzie mniejszym obciążeniem dla budżetu. Takie rozwiązanie może być szczególnie wygodne, gdy będziesz chciał zbudować zaawansowany system monitoringu z wykorzystaniem wielu urządzeń.

Zgodność z protokołem ONVIF

Do stworzenia wydajnego systemu monitoringu, oprócz kamery potrzebujesz również rejestratora oraz urządzeń sieciowych. Możliwe też, że będziesz chciał podłączyć więcej niż jedną kamerę. Jak wybrać kamerę IP i pozostałe urządzenia? Czy musisz kupować sprzęt jednego producenta czy też propozycje różnych marek będą ze sobą kompatybilne? Odpowiedzią jest standard ONVIF.

Co to takiego? ONVIF oznacza Open Network Video Interface Forum. Jest to organizacja pracująca nad ustaleniem uniwersalnych standardów dla urządzeń systemów dozoru. Jeżeli chcesz mieć pewność, że Twoja kamera będzie właściwie współpracować z innymi zakupiony sprzętami, zwróć uwagę na to, czy jest zgoda ze standardem ONVIF.

Odporność na wandalizm

Niektóre kamery sprawdzą się w bezpiecznym otoczeniu, takim jak wnętrze domu, inne mogą być zamontowane w przestrzeni publicznej – nawet w miejscach często dewastowanych przez wandali. Oczywiście, jeśli chuligan się postara, jest w stanie zniszczyć niemal każdą kamerę. Jednak wiele urządzeń jest w stanie znieść silne uderzenia czy oblewanie wodą.

Jak wybrać kamerę IP, aby była wytrzymała? Najbardziej odporne modele mają oznaczenie IK10. To oznacza, że urządzenie będzie w stanie znieść uderzenia o sile do 20 J. W specyfikacji technicznej niektórych modeli możesz też zobaczyć skrót IP67. Takie kamery są całkowicie odporne na wodę i wnikanie ciał stałych.

Jak działają kamery IP?

0

Monitorowanie okolicy domu, parkingu, garażu czy pomieszczeń firmowych jest dzisiaj możliwe nawet dla osób nie dysponujących dużym budżetem. Podstawowe kamery z rejestratorami oraz koszt instalacji dodatkowego osprzętu nie będą obciążać za bardzo konta domowego lub firmowego. Jednym z popularnych rozwiązań są systemy IP. Co to takiego? Jak działają kamery IP?

Systemy monitoringu IP opierają się na połączeniach sieciowych. Wymagają korzystania z routera oraz switcha, tak samo jak komputer podłączony do internetu. Kamery mogą wykorzystywać bezprzewodowy standard wifi lub być połączone po kablu. To ostatnie rozwiązanie jest z reguły korzystniejsze finansowo.

Jeżeli szukasz odpowiedzi na pytanie o to jak działają kamery IP, być może chcesz zamontować takie rozwiązanie wewnątrz domu. Do tego zadania kamera wykorzystująca Internet Protocol również świetnie się nadaje.

A jakie są najważniejsze zalety i wady kamer oraz systemów monitoringu tego rodzaju?

Zalety kamer IP

Jedną z największych zalet kamer IP jest bardzo wysoka rozdzielczość. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich urządzeń, ale jeśli szukasz wyjątkowo ostrego, szczegółowego obrazu, to odpowiednie kamery znajdziesz właśnie wśród urządzeń IP. W sprzedaży łatwo dostępne są modele rejestrujące obraz w jakości 4K.

Dużym plusem jest również wygoda obsługi. Końcowy użytkownik nie musi mieć fachowej wiedzy, by sprawnie korzystać z systemu monitoringu. Jak działają kamery IP w praktyce? Wystarczy, że włączysz przeglądarkę www i wejdziesz na odpowiedni adres, by zobaczyć transmisję. Oczywiście można zastrzec dostęp tak, by był możliwy tylko dla wybranych userów, np. domowników czy pracowników ochrony.

Do mocnych stron trzeba zaliczyć także możliwość łatwej wymiany urządzeń, gdy np. postanowisz zmodernizować system. Zmiana kamery na lepszą nie będzie wymagała przebudowy infrastruktury. Można więc w przyszłości np. zamienić urządzenie 5 Mpx na 12 Mpx, jeżei to pierwsze okaże się za słabe.

Wady kamer IP

Jak każdy system, monitoring IP ma też swoje wady. Już na początku warto nie tylko zadać pytanie o to, jak działają kamery IP, ale również o to, jak je skonfigurować. Niestety ta druga kwestia będzie wymagała dość długich wyjaśnień. Do prawidłowego skonfigurowania kamery IP i sieci monitoringu niezbędna jest wiedza na temat sieci komputerowych. To oznacza, że z instalacją może mieć trudności np. osoba biegła w systemach analogowych.

Do wad trzeba doliczyć także większe opóźnienia w transmisji w porównaniu ze starszą technologią analogową czy HD-CVI. W tych ostatnich obraz jest przekazywany szybciej, bo nie podlega kompresji. W systemach IP informacja jest najpierw kompresowana, a następnie dekodowana przez rejestrator.

Ważną częścią tego, jak działają kamery IP jest także fakt wykorzystywania sieci wspólnej z komputerami, telefonami czy drukarkami. Transmisja może być niższej jakości, gdy sieć jest zbyt mocno obciążona. To oznacza, że monitoring może być mniej efektywny, gdy np. zaczniesz oglądać film w streamingu lub będziesz intensywnie przeglądać strony www.

Rozwiązaniem tej kwestii jest stworzenie fizycznej podsieci – wyłącznie na potrzeby monitoringu. Niestety taka opcja podnosi koszty instalacji systemu dozoru.

Jak szukać w Google po obrazku?

0

Czy wiesz, że Google może dla Ciebie przeszukać sieć nie tylko za pomocą podanego hasła, ale również wgranego obrazu? Jeżeli masz zdjęcie produktu, czyjąś fotografię albo znany malunek i chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, zamiast wpisywania słów, możesz zadać wyszukiwarce szukanie obrazem.

Google wciąż uczy się rozpoznawania obrazów i ich właściwego indeksowania. Wyszukiwarka zwraca dużą uwagę na podpisy zdjęć, ale od kilku lat działa też sztuczna inteligencja DeepMind, która sama analizuje miliony obrazów i próbuje je rozpoznawać. Z każdym rokiem robi to coraz lepiej!

Niemniej, jeśli chcesz szukać w Google po obrazku – nie spodziewaj się spektakularnych wyników. Wyszukiwarka działa najlepiej wtedy, gdy wgrywasz obraz, który powtarza się w wielu miejscach w sieci. Jeżeli samemu zrobisz zdjęcie butów, które Ci się podobają i będziesz chciał, żeby Google znalazło je w sklepie, cóż… trzeba jeszcze trochę poczekać aż taka technologia się rozwinie.

Czasem jednak wyszukiwanie obrazem się przydaje, zwłaszcza, gdy chcesz znaleźć taką samą grafikę lub zdjęcie w innym rozmiarze albo zlokalizować źródło pliku.

A więc jak szukać w Google po obrazku? Są na to trzy sposoby.

Przeciąganie obrazu

Najprostszym sposobem, zwłaszcza, gdy używasz myszy, jest przeciągnięcie obrazu na pasek wyszukiwania.

Najpierw wejdź w Google.pl i kliknij zakładkę „Grafika”. Możesz też od razu wpisać images.google.pl. Teraz chwyć lewym przyciskiem myszy dowolny obraz i po prostu przesuń go na pasek wyszukiwania. Powinieneś zobaczyć, że pole wyszukiwania się poszerzyło. Pojawi się też komunikat „Upuść obraz tutaj”, który nie pozostawia żadnych wątpliwości co należy zrobić.

To wszystko. Po opuszczeniu zobaczysz listę wyników wyszukiwania oraz inne powiązane obrazy.

Dodajmy, że w ten sposób można wyszukać obraz z różnych źródeł. Możesz przeciągnąć plik graficzny z innej strony, ale również plik zapisany na komputerze.

Wklejanie URL

Dla niektórych użytkowników szukających odpowiedzi na pytanie o to, jak szukać w Google po obrazku, wygodniejszą opcją jest wklejanie adresu obrazka. To łatwiejsze zwłaszcza wtedy, gdy używasz touchpada albo ekranu dotykowego. W jaki sposób przeszukać internetowe grafiki w ten sposób?

Najpierw kliknij prawym przyciskiem myszy na obraz, który Cię interesuje. Z menu wybierz opcję „kopiuj adres obrazka”. (Dotyczy to wyszukiwania grafiki dostępnej w sieci).

Podobnie jak poprzednim razem, wejdź na Google.pl i kliknij „Grafika” lub wpisz w adres images.google.pl. Na pasku wyszukiwania powinna być widoczna mała ikonka aparatu (obok klawiatury, mikrofonu i lupy). Kliknij w aparacik. Pojawi się nowa plansza z paskiem wyszukiwania i napisem „wklej adres obrazka”. Dokładnie tak, jak mówi polecenie – wklej adres, czyli kliknij prawym przyciskiem myszy na pasek wyszukiwania i z menu wybierz „wklej”. Następnie kliknij przycisk „Wyszukiwanie obrazem”.

Wczytywanie pliku

Powyższa metoda będzie nieprzydatna, gdy będziesz chciał wyszukać obraz zapisany na komputerze. Jak szukać w Google po obrazku w tym wypadku? Poza przeciąganiem, możesz wybrać opcję „prześlij obraz”.

Innymi słowy, wejdź na Google.pl i kliknij „grafika” albo otwórz stronę images.google.pl. Następnie kliknij wspomnianą wcześniej ikonkę aparatu. Na polu, które się pojawi widoczne są dwie karty. Kliknij tę z napisem „Prześlij obraz”. Pojawi się przycisk „Wybierz plik”. Po kliknięciu w niego trzeba wybrać odpowiedni plik graficzny na komputerze i zatwierdzić wybór.

Jak wybrać zegarek sportowy?

0

Zastanawiasz się jak wybrać zegarek sportowy? Na początek powinieneś zdać sobie sprawę z tego, że istnieją co najmniej dwie wyraźnie różne grupy gadżetów nazywanych smartwatchami. Jedne z nich to urządzenia z zaawansowanym systemem operacyjnym, możliwością instalowania aplikacji, a nawet prowadzenia rozmów głosowych i przeglądania internetu. Słowem, są to niemal smartfony na pasku od zegarka.

Druga grupa to tzw. zegarki z funkcjami smart. Rozpoznasz je po tym, że nie mają ekranu dotykowego, a ilość funkcji jest bardzo okrojona – najczęściej do tych, które wiążą się ze zdrowym trybem życia.

Jak wybrać zegarek sportowy? Która z tych opcji będzie lepsza? Wszystko zależy od wymagań. Typowe smartwatche dają dużo większe możliwości, ale dużym minusem jest choćby czas pracy na baterii. Tymczasem zegarki z funkcjami smart mogą działać nawet kilka miesięcy na okrągłej baterii – takiej samej jak do zwykłego zegarka na rękę.

Oczywiście podział zegarków nie jest całkiem ścisły. Zdarzają się np. zegarki z fizycznymi wskazówkami, które mają nie tylko funkcje fit, ale też potrafią pokazywać powiadomienia o nowych SMS-ach i połączeniach.

Zegarki multisport

Najlepszą odpowiedzią na pytanie o to jak wybrać zegarek sportowy dla większości amatorów aktywnego trybu życia są zegarki multisport. Jak sama nazwa tej kategorii wskazuje, są to urządzenia wspomagające aktywność różnego rodzaju. Mogą się przydać zarówno w trakcie codziennego joggingu, jak i podczas jazdy na rowerze. Część z nich jest wsparciem także w treningu fitness albo w ćwiczeniach na basenie.

Zegarki multisport są z natury uniwersalne, co jest ich zaletą, ale może być i wadą. Zwłaszcza w przypadku tańszych modeli, może się okazać, że zegarek nie spełni Twoich wygórowanych oczekiwań. Jeżeli mocno stawiasz na kolarstwo i masz już cały zestaw czujników zamontowanych przy rowerze, musisz pamiętać, że nie każdy zegarek multisport będzie w stanie je obsłużyć. To samo dotyczy pływania. Niektóre multisporty nie są np. w stanie trafnie ocenić stylu pływackiego przez co podają błędne dane dotyczące odległości czy ilości ruchów.

Wodoodporny smartwatch – można pływać?

A skoro o sportach wodnych mowa, czy ze smartwatchem można pływać? Zapewne nie zdziwi Cię odpowiedź, że wszystko zależy od modelu. Co jednak ważne, trzeba rozróżnić wodoodporność od tzw. odporności na zachlapanie. Niestety zdarza się, że nawet w sklepach ze sprzętem elektronicznym te właściwości są mylone. Efekt? Zegarek, który wg specyfikacji był wodoodporny psuje się po zanurkowaniu kilka razy na basenie. Każdy, kto zastanawia się jak wybrać zegarek sportowy powinien zdać sobie sprawę z tego, że odporność na zachlapanie oznacza to, że urządzenie dobrze zniesie deszcz czy przypadkowe oblanie wodą podczas popijania w trakcie treningu. Nie będzie jednak w stanie przetrwać długotrwałego zanurzenia.

Niektóre zegarki można też zanurzać, ale bez używania przycisków pod wodą. Warto doczytać dokładniej przed zakupem, co wolno, a czego lepiej nie robić!

Sprawdź zanim kupisz

Przed wydaniem pieniędzy warto nie tylko sprawdzić dokładne informacje o wodoodporności, ale najlepiej również przymierzyć zegarek sportowy, który chcesz wybrać. Jeżeli urządzenie ma Ci służyć również na co dzień, z pewnością chcesz, by dobrze się prezentowało. Pod tym względem nie można do końca ufać zdjęciom sprzętu elektronicznego. Czasem superdesignerski model na żywo wygląda jak kawałek taniego plastiku, a duża tarcza na zdjęciu w rzeczywistości jest niewielka i niewyraźna.

Dobrze, gdy producenci proponują zegarki w kilku rozmiarach, a także w wersji damskiej i męskiej. Uniwersalne modele mogą się wydawać nieco zbyt delikatne na męski nadgarstek. Ponadto radzimy przymierzyć także ewentualne dodatkowe elementy kupowane z zegarkiem sportowym. Na przykład paski piersiowe do pomiaru tętna mogą się okazać zbyt luźne na szczupłą sylwetkę.

Skąd wziąć regulamin do sklepu internetowego?

0

Każdy sklep internetowy powinien mieć regulamin, politykę prywatności oraz politykę cookies. Użytkownik musi mieć wgląd do wszystkich tych dokumentów, a w razie ewentualnych sporów prawnych stają się one ważnym elementem postępowania. Słowem, nie powinieneś ruszać ze sprzedażą bez gotowego regulaminu.

Ale skąd wziąć regulamin do sklepu internetowego? Jest na to kilka sposobów.

Gotowe wzory regulaminów

Wystarczy krótki research w Google, by znaleźć gotowe wzory regulaminów dostępne całkowicie za darmo. Udostępniają jest np. niektóre portale prawnicze oraz blogerzy. Taki dokument możesz uzupełnić własnymi danymi i wrzucić na stronę sklepu.

Oczywiście dotyczy to WYŁĄCZNIE regulaminów publikowanych z wyraźnym zezwoleniem na powielanie. Nie możesz po prostu wejść na dowolny regulamin innego sklepu i sobie go skopiować. Podobnie, jak inne treści na stronie, tak i regulamin jest utworem autorskim i podlega ochronie prawnej. Inny słowy, powielanie regulaminu jest takim samym plagiatem, jak kopiowanie opisów produktów czy artykułów bez zgody autora.

Minusem tej metody na to, skąd wziąć regulamin do sklepu internetowego jest ryzyko, że nie doprecyzujemy wystarczająco mocno niektórych punktów albo zawrzemy w regulaminie klauzule, które aktualnie są już niedozwolone. A ta ostatnia rzecz niestety zmienia się dość często. Konsekwencje? Przegrane sprawy sądowe w przypadku konfliktu ze wścibskim klientem. Zdarzają się też nieuczciwe biura prawnicze, które specjalizują się w wyszukiwaniu sklepów ze złymi regulaminami, a następnie zgłaszają je do sądu, by zarobić na odszkodowaniach. Szansa na spotkanie takich prawniczych cwaniaków jest niewielka, ale istnieje.

Internetowi prawnicy

Bezpieczniejszą alternatywą są prawnicy. Najlepiej tacy, którzy specjalizują się we współpracy z e-commerce. Wykształcony prawnik jest o tyle dobrą odpowiedzą na pytanie o to, skąd wziąć regulamin do sklepu internetowego, że może przygotować dokument indywidualnie na Twoje potrzeby. To duża zaleta zwłaszcza w przypadku sklepów z nietypowym asortymentem czy sposobem prowadzenia sprzedaży.

Prawnik ma też tę zaletę, że może wziąć na siebie odpowiedzialność za pilnowanie klauzul niedozwolonych i aktualizowanie regulaminu, gdy będzie to niezbędne. W razie problemów, to prawnik będzie odpowiadać za ewentualne straty.

Takie rozwiązanie ma oczywiście swoją cenę. Przygotowanie podstawowych dokumentów to koszt kilkuset złotych.

Sklepy z regulaminami

Skąd jeszcze można wziąć regulamin do sklepu internetowego? Ze stron oferujących sprzedaż regulaminów przygotowanych według schematu. Niektóre serwisy prawnicze oferują znacznie tańsze przygotowanie dokumentów niż usługa pojedynczego prawnika. Możesz w nich kupić regulamin niemal tak, jak w sklepie internetowym. Niestety uproszczony system ma też tę wadę, że nie można tu zamówić dodatkowej opieki a przygotowanie bardziej złożonego dokumentu będzie droższe albo niemożliwe.

Gotowe platformy sklepowe

Ułatwione zadanie mają osoby korzystające z platform sklepowych czy serwisów proponujących prowadzenie sklepu w ramach opłaty abonamentowej. W tym wypadku nie trzeba się zastanawiać skąd wziąć regulamin do sklepu internetowego, bo jest on częścią oferty – dostajesz go w pakiecie z pozostałymi rozwiązaniami dla sklepu.

Regulamin dla zagranicznego sklepu internetowego

A może chcesz prowadzić sklep internetowy za granicą, np. w języku angielskim i z domeną co.uk? W takim wypadku (zwłaszcza, gdy sklep będzie na zagranicznym hostingu), powinieneś zadbać o regulamin dostosowany do prawa danego kraju. Skąd zdobyć taki dokument, zwłaszcza, jeżeli nie znasz dobrze języka?

Najłatwiej będzie wykorzystać międzynarodowe platformy do szukania usługodawców (jak np. Freelancer.com), a następnie wybrać prawnika, który zaoferuje odpowiednią cenę. Warto przy tym zwrócić uwagę, czy wykonawca faktycznie pochodzi z kraju, w którym chcesz działać.

Jeżeli dobrze znasz język, możesz też przeszukać oferty prawników w wybranym państwie lub zajrzeć na lokalne portale ogłoszeniowe.

Co może smartwatch? Jakie funkcje mają inteligentne zegarki?

0

Nie sposób nie zauważyć, że w kategorii smartwatchy znajdują się urządzenia o bardzo różnym stopniu zaawansowania. Początkujący użytkownik, który chce znać odpowiedź na pytanie, co może smartwatch, powinien zdać sobie sprawę z tego, że w sklepach może znaleźć urządzenia z dwóch mocno odmiennych kategorii. O czym dokładnie mowa?

Jakie funkcje mają smartwatche?

Większość osób pod pojęciem smartwatcha rozumie urządzenie, które przypomina miniaturowego smartfona z paskiem od zegarka. Jedne smartwatche mają design nowoczesnych gadżetów, inne starają się „udawać” klasyczne zegarki ręczne. Modele tego rodzaju są wyposażone w:

  • ekran dotykowy LCD/OLED
  • system Android Wearable lub Tizen (albo watchOS) w przypadku Apple Watchy
  • możliwość instalowania aplikacji (podobnie jak na telefonie)

Po co Ci zegarek, który ma podobne funkcje jak smartfon? Wiele osób kupuje smatwatche, by nie sięgać co chwilę do kieszeni po telefon – smartwatch może być sparowany ze smartfonem i powiadamiać Cię o nowych SMS-ach, mailach czy przychodzących połączeniach głosowych. Przez niektóre zegarki można też rozmawiać.

Ważną częścią odpowiedzi na pytanie o to, co może smartwatch są również funkcje sportowe. Większość urządzeń jest zaopatrzona w krokomierz oraz aplikację do liczenia kalorii. Można też zintegrować zegarek z „asystentami treningu” – aplikacjami, które podliczają wyniki, pozwalają na przeglądanie statystyk i podpowiadają kolejne etapy treningu.

Zegarki z funkcjami smart

Typowy smartwatch opisaliśmy powyżej. Obok nich istnieją jeszcze modele nazywane przez niektórych zegarkami z funkcjami smart czy zegarkami sportowymi.

Zasadnicza różnica polega na tym, że zegarki z funkcjami smart nie mają zaawansowanych ekranów dotykowych, a liczba funkcji jest najczęściej okrojona do tych, które mają znaczenie dla sportowców. Co może smartwatch tego rodzaju? Na przykład policzyć kroki, oszacować liczbę spalonych kalorii czy monitorować sen. Zegarek może być dostępny z dedykowaną aplikacją, która pozwoli Ci na zestawianie sportowych statystyk. Sportowe modele mogą sprawdzić się podczas biegania i jazdy na rowerze, ale również podczas pływania lub ćwiczeń fitness.

Dlaczego jednak miałbyś kupować okrojonego smartwatcha zamiast jego „pełnej” wersji? Pierwsze co nasuwa się na myśl to kwestia ceny. Nie jest to jednak właściwy trop. Zegarki z funkcjami smart mają podobne ceny, jak „typowe smartwatche”. Wobec tego jak to możliwe, że ktoś chce w ogóle je kupować? Okazuje, że odpowiedź na pytanie to co może smartwatch nie musi zawsze oznaczać szerokiego wachlarza funkcji smartfona, by zainteresować odbiorców. Są co najmniej dwa ważne powody, które mogą przekonać konsumentów do wyboru prostszego zegarka:

  • Czas pracy na baterii zegarka z funkcjami smart to zwykle co najmniej pół roku. Taki sprzęt działa podobnie, jak tradycyjny zegarek – na baterię guzikową. Smartwatche z ekranami dotykowymi i zaawansowanym systemem operacyjnym trzeba zazwyczaj ładować co kilka dni (a w niektórych przypadkach nawet codziennie).
  • To eleganckie zegarki z klasyczną tarczą – miłośnicy tradycji nigdy nie dadzą się przekonać, by zastąpić tarcze i fizyczne wskazówki ekranem LCD czy OLED.

Podsumowanie

Smartwatche to bardzo niejednolita kategoria urządzeń, a dwie główne grupy opisaliśmy powyżej. Kupując smartwatcha przyjrzyj się dokładnie jakie funkcje oferuje dany model. Warto dodać, że więcej nie zawsze znaczy lepiej. Nie brakuje użytkowników, którzy kupują zaawansowany zegarek z systemem Android czy Tizen, a następnie… korzystają tylko z funkcji sportowych, bo ciągłe powiadomienia o mailach, SMS-ach i telefonach okazują zbyt irytujące, a obsługa większości aplikacji jest wygodniejsza na smartfonie.

Jak zrobić screena na komputerze z Windowsem?

0

Odkąd każdy stał się posiadaczem laptopa i smartfona, wykonywanie screenow stało się bardzo popularne. Często jest to najprostszy sposób na przesłanie informacji na temat poprawek w pracy do kolegi z biura – na screenie możesz zaznaczyć błędy bez zbędnego opisywania całej sytuacji. Screeny przydają się też podczas rozmów z serwisem. Możesz też w ten sposób pokazać komuś zabawny dialog ze znajomym czy też nietypową sytuację, która zaistniała na ekranie.

Screeny stały się tak popularne, że coraz częściej używa się spolszczonej wersji tego terminu, czyli „skrin”. A mówiąc bardziej klasyczną polszczyzną, jest to zrzut ekranu. Jeżeli jeszcze nie wiesz, jak zrobić screena komputerze z Windowsem i o co dokładnie w tym chodzi, poniżej znajdziesz wyjaśnienie.

Najpierw doprecyzujmy jeszcze czym jest sam screen/zrzut ekranu/skrin. Otóż jest to po kopia tego, co aktualnie widzisz na ekranie zapisana w formie obrazu. Taki obrazek można komuś wysłać w całości lub np. wkleić do dokumentu z notatkami albo wykorzystać jako element raportu. To „zdjęcie” ekranu.

Jak się robi screeny?

Wykonanie screena jest bardzo łatwe. Aby zrobić zrzut ekranu musisz nacisnąć na klawiaturze przycisk Print Screen. Czasem jego nazwa jest skrócona do PrtSc. Ten przycisk znajduje się z reguły w górnej prawej części klawiatury, w tej samej sekcji, w której znajdziesz przyciski Insert, Delete czy Home, End, Page Down, Page Up.

Po naciśnięciu Print Screen wejdź do dowolnego programu, w którym można wkleić obraz. Aktualnie Twój zrzut ekranu znajduje się w schowku, więc teraz musisz go gdzieś wkleić i zapisać, aby był widoczny. Zależnie od potrzeb, możesz uruchomić np. Worda, PowerPointa czy Painta. Następnie użyj polecenia Wklej, a zrzut ekranu pojawi się w pliku. Możesz też nacisnąć Ctrl + v, czyli skrót klawiszowy umożliwiający wklejanie zawartości schowka. Teraz wystarczy zapisać obraz lub dokument i można wysłać screena komu trzeba.

Jeżeli zrzut ekranu nie wymaga żadnej edycji, możesz go też wkleić bezpośrednio do maila lub komunikatora. Na przykład Messenger na Facebooku umożliwia natychmiastowe przesyłanie screenów. Wystarczy więc nacisnąć Print Screen, a następnie kliknąć Ctrl + v podczas rozmowy ze współpracownikiem czy znajomym, by screen powędrował od razu do rozmówcy za pośrednictwem chata.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Wiesz już jak zrobić screena na komputerze z Windowsem. Czy jest coś jeszcze co warto wiedzieć? Wiele osób wykorzystuje screeny, by zaznaczać na nich ważne elementy dotyczące pytania serwisowego czy uwag do pracy. Taką edycję umożliwiają dedykowane aplikacje, ale również Word czy Paint. Wystarczy znaleźć opcję rysowania prostokąta lub koła, ustawić kolor linii na czerwony a wypełnienie na „brak” i można wygodnie zaznaczać najważniejsze punkty, a nawet dopisać komentarze.

W sieci znajdziesz też bardziej zaawansowane programy do robienia screenów w Windowsie. Dzięki nim będziesz mógł zrobić np. zrzut tylko części ekranu albo zapisać w schowku więcej niż jednego screena w tym samym czasie.

Na koniec dodajmy, że screeny zapisują się do schowka, a więc podmieniają jego zawartość. Niestety schowek w Windowsie ma tylko jedno miejsce. Warto o tym pamiętać. Jeżeli wcześniej skopiowałeś ważną informację, musisz ją najpierw gdzieś wkleić, bo po zrobieniu screena poprzednia zawartość schowka (np. tekst) znikną.

Jak bezpiecznie pozycjonować stronę?

1

W poprzednim wpisie mówiliśmy o zjawisku ryzykownego pozycjonowania, czyli tzw. black hat SEO. Mówiąc najprościej, są to wszystkie metody niezgodne z wytycznymi Google i innych wyszukiwarek. Dziś zastanówmy się nad działaniami odwrotnymi, a więc nad tym jak bezpiecznie pozycjonować stronę? Jest wiele technik, które można wykorzystać lub zlecić, by zyskać lepszą pozycję w wynikach wyszukiwania bez drażnienia Google.

Dodawanie unikalnych treści

Jednym z podstawowych sposobów poprawiania pozycji strony, jest regularne dodawania wartościowej, unikalnej treści. Chodzi o to, by wrzucać artykuły czy opisy, które nie są kopiowane z innych stron. Właśnie dlatego powinieneś zlecić wykonanie nowych opisów produktów w sklepie internetowym, nawet gdy Twój dostawca pozwala na kopiowanie treści ze swojej witryny.

Jak bezpiecznie pozycjonować stronę za pomocą tekstów? Unikalność i naturalność to podstawa. Nie staraj się na siłę wciskać dużej ilości słów kluczowych – Google jest już na to dawno odporne. Pisz lub zlecam merytoryczne treści, najlepiej takie, z których skorzystają również inni użytkownicy. Doskonałym narzędziem jest blog prowadzony pod domeną firmową. Niektórzy tworzą nawet dwie zakładki – bloga oraz „artykuły”. To doskonały pretekst do tego, by treści ciągle przybywało.

Warto pamiętać, że jest to proces, który powinien być podtrzymywany. Nie wystarczy zbudować obszernego bloga i zostawić go na kilka lat. Takie strony najczęściej tracą dobrą pozycję. Póki firma działa i Twój sklep czy witryna przedsiębiorstwa mają się dobrze, dodawaj nowe treści.

Co jeszcze powinieneś wiedzieć, by bezpiecznie pozycjonować stronę? Zwróć uwagę na formatowanie tekstów. Tytuł w źródle strony powinien mieć znacznik h1, a najważniejsze nagłówki h2. Kolejne stopnie nagłówków oznaczaj jako h3 oraz h4. Taka hierarchia ułatwia Google właściwie odczytywanie i ocenę treści.

Ponadto dobrze jest dodać w tytule i nagłówkach słowa związane z branżą i treścią artykułu. Ważne frazy opłaca się też wyróżniać w tekście pogrubieniem lub kursywą. Odpowiednio sformatowany tekst będzie bardziej „doceniony” przez skrypty wyszukiwarek.

Linkowanie do własnej witryny z różnych źródeł

Google zwraca również dużą uwagę na linki prowadzące do danej witryny i nie ma nic przeciwko, byś zbierał wartościowe odnośniki. Idealna sytuacja ma miejsce wtedy, gdy inne popularne strony dodają linki do Twojej witryny. Jednak bezpieczne pozycjonowanie strony może obejmować także samodzielne linkowanie. Dobrym źródłem odnośników są tematyczne katalogi stron. Pamiętaj, by dodać witrynę jedynie do wartościowych katalogów. Czasem taka usługa jest płatna, ale darmowe zestawienia stron często nie mają zbyt dużej wartości.

Wiele osób płaci też zewnętrznym użytkownikom za linkowanie do witryny, co często owocuje SPAM‑owaniem na forach internetowych i w komentarzach pod blogami. Metoda masowego opłacania osób linkujących zapewne nie przypadłaby do gustu twórcom Google, jednak wciąż jest to dobra odpowiedź na pytanie o to, jak pozycjonować stronę bezpiecznie. Jeżeli linki będą pochodzić ze zróżnicowanych źródeł i będą tworzone w sposób naturalny (regularne dodawanie, komentarze z tekstem dotyczącym tematu itp.), to taki marketing na pewno Ci nie zaszkodzi, a najpewniej poprawi pozycję strony.

Optymalizacja techniczna strony

Podstawą bezpiecznego pozycjonowania strony i jednym z najważniejszych zaleceń Google jest również optymalizacja techniczna. To bardzo szerokie zagadnienie obejmuje m.in.:

  • zadbanie o to, by strona nie była traktowana jako dwa adresy (z www oraz bez www),
  • uzupełnianie meta tagów,
  • stworzenie mapy strony,
  • dodanie strony do Google Webmasters Tools,
  • obsługę błędu 404.

Dlaczego warto pozycjonować bezpiecznie?

Bezpieczne pozycjonowanie może trwać dłużej, ale daje bardziej przewidywalna i trwalsze efekty. Dzięki wymienionym technikom unikniesz takich zjawisk jak nagły spadek witryny na odległe miejsca po aktualizacji algorytmów Google. Nie dosięgnie Cię również kara nakładana przez wyszukiwarkę, która może obejmować ręczne obniżenie pozycji strony albo nawet całkowity ban w Google.

Czym jest black hat SEO?

1

Tam gdzie są pieniądze i jest konkurencja, zawsze pojawia się pokusa, by wyprzedzić innych graczy na skróty. Nie inaczej jest w przypadku pozycjonowania. Google i inne wyszukiwarki publikują zalecenia dla twórców stron. To lista czynności, które webmaster powinien uwzględnić, by skrypty wyszukiwarki były w stanie dobrze docenić witrynę i by jej szansa na wyższą pozycję na liście wyników wyszukiwania wzrosła. Z tym, że jak każdy program, Google nie jest doskonałe. I tu właśnie dochodzimy do pytania, czym jest black hat SEO? To wszystkie te metody, które są niezgodne z „przepisami” wyszukiwarek. Celem takich działań jest wykorzystanie niedoskonałości skryptów do tego, by szybciej podnieść pozycję witryny.

Złe techniki SEO

A czym jest black hat SEO w praktyce? Jest wiele technik, które można by zaliczyć do tej kategorii. Warto dodać, że część z nich jest już całkowicie nieskuteczna, ponieważ Google regularnie uaktualnia skrypty, by filtrować strony z wartościową treścią od tych, które tylko chcą za takie uchodzić.

Do metod spod znaku czarnego kapelusza można zaliczyć np. korzystanie z systemu wymiany linków. Google sprawdza ilość linków prowadzących do witryny. Z reguły im jest ich więcej, tym lepiej (choć liczy się też zróżnicowanie i jakość odnośników). Dlaczego by więc nie umówić się z innymi użytkownikami lub właścicielami witryn, by masowo linkować do własnych stron? Oczywiście nie będą to linki naturalne, na których zależy twórcom wyszukiwarek, stąd ich niechęć do takiej techniki.

To czym jest black hat SEO dobrze obrazuje również cloaking. To metoda polegająca na przedstawianiu robotom Google innej wersji strony niż realnym użytkownikom. W takim scenariuszu Google będzie myślało, że ma do czynienia z blogiem pełnym branżowej treści, a użytkownik zobaczy np. tylko produkty na sprzedaż.

Do bardzo popularnych, ale dziś już nieaktualnych metod oszukiwania googlowych skryptów należało także upychanie słów kluczowych, czyli tzw. keyword stuffing. Pisało się artykuły przepełnione słowami kluczowymi, które wyglądały mniej więcej tak:

„Kup nasze rolety rzymskie, ponieważ nasze rolety rzymskie są najlepsze wśród rolet rzymskich. Rolety rzymskie zapewniają estetykę, którą tylko rolety rzymskie są w stanie zapewnić” itd. (zgadnij, jakie jest słowo kluczowe w tym przykładzie… 🙂 )

Dziś Google jest już znacznie mądrzejsze i zwraca uwagę nie tylko na konkretne frazy, ale również na wyrazy bliskoznaczne, a optymalne nasycenie hasłami kluczowymi szacuje się na 2-3%.

Czym grozi black hat SEO?

Google nie jest państwem i nie ma swojej policji, więc nawet rażące łamanie zaleceń nie grozi oczywiście żadnymi karami finansowymi. Chociaż może się okazać, że przyjdzie nam słono zapłacić za nieświadomość tego czym jest black hat SEO albo też planowane działanie w ten sposób. Dlaczego?

Otóż wyszukiwarki wiedzą, jak sobie radzić z niepokornymi użytkownikami. Narzędziami kary są filtry i bany w wynikach wyszukiwania. Po odkryciu oszustwa, strona może z dnia na dzień spaść nawet o kilkaset pozycji, a więc do wyszukiwarkowego piekła, gdzie nikt jej nie znajdzie. Filtry mogą być czasowe i da się je usunąć. Gorszą karą jest ban, czyli całkowite usunięcie z wyników wyszukiwania. Tej kary też można się pozbyć, ale jest to czasochłonne. Są nawet firm specjalizujące się w wyciąganiu ukaranych stron.

Czy warto korzystać z black hat SEO?

Po przeczytaniu powyższych akapitów, zapewne odnosisz wrażenie, że nie ma nic gorszego niż te techniki i każdy kto wie, czym jest black hat SEO powinien go unikać jak ognia. W pewnym sensie jest to prawda, ale… nie do końca.

Jak zwykle realia są nieco bardziej skomplikowane. Bardzo wiele firm marketingowych i zajmujących się samym pozycjonowaniem korzysta z technik, które balansują na granicy tego, co Google się podoba i co wyszukiwarka zwalcza. Do takich metod może należeć np. wykupowanie usługi linkowania. Praktycznie każda agencja reklamowa płaci freelancerom lub pracownikom za zbieranie linków na forach i blogach. Nie są to naturalne odnośniki, ale Google nie jest w stanie ich zweryfikować, więc metoda jest skuteczna i bezpieczna. Czy wobec tego nie powinna być stosowana? Być może etyka nakazywałaby rezygnację z takiego marketingu, ale zdaje się, że przy tak silnej konkurencji jest to absolutnie nieuniknione.

Jak pisać bloga firmowego?

0

Stworzenie i prowadzenia firmowego bloga to zdecydowanie dobry pomysł. Niezależnie od tego, czy założyłeś sklep internetowy czy działasz w sektorze usługowym, dodanie bloga może wyjść tylko na plus. Pytanie jak to zrobić poprawnie? Jak pisać bloga firmowego?

Wartościowe treści

Zacznijmy od tego, że blog powinien mieć realną wartość dla Twoich obecnych i potencjalnych klientów. Co to znaczy? Przede wszystkim to, że powinieneś publikować merytoryczne treści, które odpowiadają na pytania odbiorców, rozwiewają wątpliwości lub dostarczają nowych, ciekawych informacji. Nic nie stoi na przeszkodzie, by do artykułów wrzucić 2-3 linki do elementów własnej oferty, jednak uważaj, by nie zamienić tekstów w długie reklamy.

Jak pisać bloga firmowego? Możesz publikować porady, recenzje a nawet własne przemyślenia dotyczące branży, jeżeli masz doświadczenie i jesteś fachowcem. Staraj się, by blog kreował Cię jako eksperta i budował wiarygodność w oczach klientów. Nie bój się wspominać o negatywnych cechach niektórych swoich produktów – to oczywiste, że jeden komputer czy kosiarka nie nadają do wszystkich zadań. Wskaż wady i zalety poszczególnych elementów oferty. Podpowiedz, kiedy warto kupić dany produkt.

Dobrym pomysłem jest też wiązanie artykułów z produktami w stałych sekcjach na stronie. Niektóre sklepy pod produktami wyświetlają powiązane z nimi artykuły, a pod artykułami widać powiązane produkty. To nienachalne, a jednocześnie bardzo praktyczne rozwiązanie.

Dobre nagłówki – SEO

Skoro już włożysz tyle wysiłku w stworzenie wartościowego artykułu, dobrze byłoby zadbać również o to, aby Google doceniło Twój wysiłek i wyświetliło tekst wysoko na liście wyników wyszukiwania. Będzie to łatwiejsze, gdy oprócz odpowiedzi na pytanie o to, jak pisać bloga firmowego dowiesz się również jak formatować tekst. A więc:

  • Ustaw odpowiednie nagłówki – tytuł powinien mieć znacznik h1 (najczęściej jest on ustawiany automatycznie po wklejeniu tytułu w pole Tytuł). Kolejne nagłówki to h2 oraz h3 itd. W tytule i nagłówkach warto zawszeć słowo kluczowe lub przynajmniej treści powiązane z tematem wpisu.
  • Wyróżnij pogrubieniem najważniejsze treści i te, w których znajdują się frazy powiązane z tytułem (czyli np. w naszym wypadku: jak pisać bloga firmowego).
  • Jeśli pasuje to do tekstu, warto dodać inne elementy, takie jak listy i wypunktowania.

Dobrze jest też uzupełnić tekst obrazami o w miarę dużej rozdzielczość (ale niekoniecznie 4k). Zdjęcia możesz dodatkowo podpisać – o ile nie koliduje to z formatowaniem i dobrze wygląda na stronie.

Interakcja z klientami

Pod każdym artykułem umieść przyciski do polubienia Twojego tekstu. Możesz też zachęcić do lajkowania w tekście. Dodatkowo przydadzą się przyciski i prośby o śledzenie fanpage’a na portalach społecznościowych. I vice versa – na koncie facebookowym wrzucaj linki do artykułów i zachęcaj do wizyty na stronie.

Podczas wrzucania odnośników na FB dodaj krótką „zajawkę”, która zmotywuje do czytania tekstu oraz jego komentowania. Swoje najlepsze artykuły możesz dodatkowo promować korzystając z płatnej reklamy na Facebooku.

Pytaj użytkowników o to, czego chcieliby się dowiedzieć w kolejnych wpisach. Odpowiadaj w komentarzach na zapytania dotyczące już opublikowanego artykułu. Wchodź w interakcję, a blog szybko zyska na popularności.

Kto powinien pisać bloga?

Artykuły warto pisać i dodawać nawet wtedy, gdy… nie masz na to czasu. Spróbuj zlecić to zadanie zewnętrznemu copywriterowi, który wie, jak pisać bloga firmowego. Niektóre kwestie mogą być trudne dla osoby, która nie miała styczności z daną branżą, ale dobry copywriter jest w stanie poświęcić dużo czasu na zapoznanie się z nowym zagadnieniem, by kompetentnie opracować temat.

Tytuły możesz też zaproponować samemu, by nadać blogowi właściwy kierunek. Warto na początek zlecić 1-2 teksty próbne. Jeżeli okażą się dobre, zamówisz większą ilość lub nawiążesz stałą współpracę.

ZOBACZ TEŻ